Przygnieceni poza tym
Przygnieceni poza tym w Instytucie Sadownictwa mnóstwem innych ważniejszych zadań nie mogliśmy zająć się borówką. Dopiero ostatnio opracowaliśmy plan utworzenia specjalnej Stacji Doświadczalnej do pracy nad borówką i żurawiną. Pod uprawy przeznaczy się tereny bagienne, torfowiskowe, a więc doskonale nadające się w tym celu. Stacja ma być położona blisko morza, w klimacie łagodnym, co jest rzeczą ważną, ponieważ borówka wysoka nie jest zbyt odporna na mróz. Tak więc uczyniony zostanie początek popularyzacji tego ciekawego krzewu jagodowego w Polsce. Wyżej wspomniana stacja będzie miała jednak jako główne zadanie zajęcie się żurawiną, której rokujemy w Polsce jeszcze większą przyszłość. Na naszych torfowiskach rosną dwa dzikie gatunki miejscowej żurawiny, ale występują one w niewielkich ilościach. Ocenia się, że cały ich zbiór roczny wynosi około 1000 t, z czego zaledwie 100 t skupują instytucje handlowe, reszta zaś idzie na samozaopatrzenie. Żurawiny są bardzo cennym owocem ze względu na dużą wartość odżywczą, zwłaszcza wysoką zawartość składników mineralnych i witamin. Uważa się, że ich spożywanie obniża ciśnienie krwi. Przyrządza się z nich kisiele i dżemy, a także bardzo poszukiwane soki, służące do poprawiania smaku innych soków, mdłych lub o niewyraźnym smaku. Żurawiny zbiera się z bagien późną jesienią albo bardzo wczesną wiosną, jeśli ptactwo ich nie wyskubie, bo przemarzanie im nie szkodzi. Można je długo i łatwo przechowywać. Zalane wodą w zwykłym słoju i postawione w piwnicy mogą stać do wiosny.
| |